20 lat All Risk w Generali Polska
29 czerwca 2026

20 lat All Risk w Generali Polska

Formuła All Risk w ubezpieczeniach mieszkaniowych obchodzi swoje 20. urodziny. W czerwcu 2006 roku Generali Polska, jako pierwsza firma na polskim rynku, wprowadziła polisę mieszkaniową „od wszystkich ryzyk”. Rozwiązanie, które jeszcze dwie dekady temu było nowością dla najbardziej wymagających klientów, dziś jest jednym z najczęściej wybieranych modeli ochrony nieruchomości.

Wybór ubezpieczenia domu lub mieszkania to obecnie znacznie więcej niż decyzja o wysokości składki. Kluczowe znaczenie ma zakres ochrony, a ten najczęściej opiera się na dwóch modelach: ryzykach nazwanych oraz formule All Risk. Choć oba rozwiązania mają ten sam cel – ochronę nieruchomości i majątku – różnią się sposobem działania oraz poziomem zabezpieczenia – mówi Konrad Słonecki, Menedżer ds. Rozwoju Ubezpieczeń Majątku Indywidualnego w Generali Polska.

Ubezpieczenie od ryzyk nazwanych to klasyczna forma ochrony. W tym wariancie ubezpieczyciel odpowiada za zdarzenia wskazane jednoznacznie w umowie i opisane w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU). Odszkodowanie wypłacane jest wówczas, gdy szkoda mieści się w katalogu konkretnych ryzyk, takich jak: pożar, zalanie, huragan czy kradzież z włamaniem. Jeśli dane zdarzenie nie zostało wymienione w OWU, ubezpieczyciel nie ponosi za nie odpowiedzialności.

Formuła All Risk działa odwrotnie. Podstawą jest tutaj zasada domniemania odpowiedzialności. Ochroną objęte są wszystkie zdarzenia poza tymi, które zostały wyraźnie wyłączone w OWU. W praktyce oznacza to, że klient nie musi sprawdzać, czy konkretna sytuacja znajduje się na liście ryzyk objętych polisą. Najważniejsze jest zapoznanie z katalogiem wyłączeń odpowiedzialności.

Szersza ochrona to także dodatkowe benefity

Jeszcze kilkanaście lat temu All Risk postrzegano przede wszystkim jako rozwiązanie premium, wybierane przez najbardziej świadomych klientów. Dziś już jest standardem ochrony domu i mieszkania.

To właśnie prostota oraz szeroki zakres ochrony sprawiły, że formuła All Risk w ostatnich latach stała się dominującym modelem ubezpieczeń mieszkaniowych. Szacuje się, że już ponad połowa ubezpieczeń nieruchomości w Polsce opiera się na tym rozwiązaniu. Dla wielu klientów oznacza to większy komfort psychiczny i mniej wątpliwości w sytuacji nieoczekiwanego zdarzenia – dodaje Konrad Słonecki.

Ewolucja oczekiwań klientów sprawiła, że wraz z formułą All Risk rozwijał się również zakres dodatkowych usług i rozszerzeń ochrony. Warianty od wszystkich ryzyk są dziś zwykle najbardziej rozbudowanymi ofertami ubezpieczycieli. To właśnie tam pojawiają się wyższe limity odpowiedzialności za gotówkę w domu, mienie przechowywane w piwnicy czy kosztowne wyposażenie.

W produkcie „Generali, z myślą o domu i rodzinie” rozszerzenia obejmują także assistance domowy, ochronę przed wyłudzeniem pieniędzy metodą „na wnuczka”, szkody spowodowane przez zwierzęta, a nawet NNW psa lub kota.

Kluczowa jest dopasowana ochrona

Ryzyka nazwane nie są rozwiązaniem gorszym. Mogą być odpowiednie dla osób, które szukają podstawowej ochrony i niższej składki. Dobrze skonstruowana polisa oparta na ryzykach nazwanych może zapewniać bardzo szeroki zakres ochrony, szczególnie po rozszerzeniu o dodatkowe klauzule. All Risk natomiast to propozycja dla klientów, którzy chcą maksymalnie ograniczyć ryzyko nieprzewidzianych sytuacji i oczekują możliwie najszerszego zabezpieczenia domu, mieszkania oraz majątku. W praktyce All Risk daje większą elastyczność i lepiej odpowiada na sytuacje, których nie sposób wcześniej dokładnie przewidzieć ani wymienić w katalogu zdarzeń – tłumaczy Konrad Słonecki.

Niezależnie od wybranego wariantu kluczowe znaczenie mają wyłączenia odpowiedzialności zapisane w OWU. Zarówno w przypadku ryzyk nazwanych, jak i All Risk, ubezpieczyciele standardowo nie odpowiadają m.in. za szkody wyrządzone umyślnie, naturalne zużycie budynku czy szkody cybernetyczne.

Dlatego przed podpisaniem umowy warto dokładnie sprawdzić zakres ochrony, limity odpowiedzialności oraz listę wyłączeń. To właśnie te elementy decydują o tym, jak polisa zadziała w praktyce.

Dom to nie tylko ściany i wyposażenie. To przestrzeń życia, bezpieczeństwa i codzienności.  Ostatnie 20 lat pokazało, że klienci coraz częściej oczekują ochrony, która nadąża za nieprzewidywalnością współczesnego świata i daje poczucie spokoju nie tylko na papierze. Klient nie kupuje polisy, kupuje pewność, że w trudnej sytuacji ktoś naprawdę stanie po jego stronie – podsumowuje Konrad Słonecki.


ZAŁĄCZNIKI

KONTAKT DLA MEDIÓW

Justyna Szafraniec

Justyna Szafraniec

Rzecznik prasowy

Grupa Generali

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką prywatności, gdzie znajdziesz szczegółowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych.