04 marca 2026

Gdy przymrozki i grad dyktują warunki, warto mieć ubezpieczenie

W ostatnich latach wzrosła liczba szkód rolnych spowodowanych intensywnymi zjawiskami pogodowymi, w tym przymrozkami wiosennymi i gradobiciami. Generali Polska podkreśla, że odpowiednio dobrany zakres ubezpieczenia oraz termin zawarcia umowy mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa finansowego gospodarstw rolnych.

Wyraźny przykład tego, jak duży wpływ na przebieg sezonu szkodowego w ciągu roku ma pogoda, można było zaobserwować w ostatnich dwóch latach. Po bardzo wczesnym starcie wegetacji w 2024 roku i silnych krótkotrwałych kwietniowych przymrozkach otrzymaliśmy rekordową liczbę szkód przymrozkowych. Gradobicia z przełomu maja i czerwca również spowodowały ogromne straty w uprawach rolnych. Przebieg pogody w 2025 roku pozwolił na prawidłowy start wegetacji roślin na przeważającym obszarze Polski, ale już zagrożenie przymrozkami wiosennymi nie ustąpiło. Warto również wspomnieć, że klienci zgłosili nam więcej szkód z powodu przymrozków wiosennych niż z powodu gradobicia. To bezprecedensowa sytuacja – mówi Paweł Kwiatoń, Menedżer Produktu Ubezpieczeń Rolnych w Generali Polska.

W minionym roku, po ciepłym marcu oraz kwietniu przyszedł zimny maj – najchłodniejszy od ponad 30 lat. Przymrozki, które wystąpiły w czasie trwania newralgicznej dla rzepaku ozimego fazy rozwojowej, czyli w czasie kwitnienia, występowały praktycznie przez cały miesiąc, w krótkich odstępach czasu. Dotkliwie odczuli to rolnicy z północnej części Polski. W efekcie liczba szkód spowodowanych przymrozkami wiosennymi była o ponad 50% wyższa niż w rekordowym dotychczas 2024 roku. W niektórych rejonach kraju straty wyrządzone przez przymrozki sięgały kilkudziesięciu procent, ale w skali całego kraju były mniejsze. Wynikało to głównie z wilgotnego czerwca. Miało to wpływ na skompensowanie strat spowodowanych przez przymrozki i osiągnięcie relatywnie zadowalających plonów.

Ryzyko przymrozków wiosennych dotyka również upraw, które zdają się być na nie odporne. Pokazały to poprzednie lata. Wtedy problem występował głównie w północno-wschodniej części kraju. Co istotne, od 2025 roku zmieniła się ustawowa definicja przymrozków wiosennych – ochrona w ramach tego ryzyka obowiązuje już od 1 kwietnia. Warto pamiętać, że do wszystkich nowych polis stosuje się ustawowo określony 14‑dniowy okres karencji. W związku z tym ważne jest, aby odpowiednio wcześnie zawrzeć umowę ubezpieczenia w sezonie wiosennym, szczególnie takich upraw jak np. zboża jare lub kukurydza.

Gradobicia się nasilają

W 2025 roku odnotowano również wiele szkód spowodowanych gradobiciem. W niektórych regionach wschodniej Polski dochodziło do całkowitego zniszczenia upraw już na początku drugiej połowie kwietnia. Tak wczesne i tak silne gradobicia są rzadkością. To kolejny przykład na to, jak ważne jest wcześniejsze zawieranie umów ubezpieczenia upraw.

Miniony rok pokazał, jak istotny jest właściwie dobrany zakres ochrony. W wielu miejscach gradobicia pojawiały się tuż przed zbiorami i powodowały całkowite zniszczenia, m.in. w rzepaku ozimym czy zbożach. Odszkodowanie wypłacone na podstawie dobrze skonstruowanej polisy pozwala utrzymać stabilność finansową gospodarstwa – mówi Paweł Kwiatoń.

W Generali dostępne są także rozwiązania dla plantatorów warzyw i owoców. W ich przypadku istotne są nie tylko straty w plonie, lecz także spadek jakości. W przypadku owoców ziarnkowych, np. jabłek, w zależności od stopnia uszkodzenia owocu przez gradobicie, ubezpieczyciel klasyfikuje owoce z danej próby do odpowiedniej klasy szkodowej i określa w ten sposób procentową utratę jakości. Podobne zasady obowiązują w przypadku owoców krzewów owocowych i truskawek. Co ważne, w przypadku niektórych owoców, takich jak borówka amerykańska, malina czy truskawki, ochrona ubezpieczeniowa działa już od początku fazy kwitnienia. W uprawach warzywnych zakres ochrony od gradobicia dostosowany jest do specyfiki danej uprawy. W przypadku cebuli, przy prawidłowo skonstruowanej polisie, Generali wypłaci odszkodowanie w razie uszkodzenia szczypioru przez grad i powstania szkód wtórnych w postaci bakterioz.

Co nam mówi przebieg pogody w 2026 roku

Początek 2026 roku pokazał, jak nieprzewidywalna potrafi być pogoda. Warunki znacznie różniły się od tego, do czego przyzwyczaiły nas ostatnie dwa lata. Bardzo chłodny styczeń, długotrwałe mrozy, które sięgały -20°C, gruba pokrywa śnieżna na dużym obszarze kraju, a potem dodatnie temperatury pod koniec lutego i prognozowane ponowne mrozy w marcu sprawiają, że rolnicy z niepokojem obserwują sytuację.

Na szczęście wielu rolników zabezpieczyło swoje oziminy, kupując jesienią polisy obejmujące to ryzyko. Można zastanawiać się, czy obecne warunki oznaczają zmianę trendu wieloletnich, podwyższonych temperatur. Analizy klimatyczne pokazują jednak, że 2025 rok był trzecim najcieplejszym rokiem od początku pomiarów. W Europie odchylenie średniej temperatury wyniosło aż +2°C. Badania wskazują na silny związek między tak dużym wzrostem temperatur a zwiększonym ryzykiem ekstremalnych zjawisk, takich jak intensywne gradobicia. To oznacza, że zagrożenie tego typu szkodami pozostaje wysokie, zwłaszcza w naszym regionie. Corocznie rośnie liczba zgłaszanych szkód w uprawach rolnych, dlatego warto odpowiednio wcześnie zadbać o właściwą ochronę ubezpieczeniową – podsumowuje Paweł Kwiatoń.

Profesjonalni rzeczoznawcy wsparci technologią

Tak duża liczba i zakres szkód, jakie dotknęły rolników w 2024 i 2025 roku, wymaga odpowiedniej sieci rzeczoznawców, którzy mogą profesjonalnie oszacować szkody.

– W Generali zajmuje się tym 300 ekspertów – rzeczoznawców rolnych. Są to osoby z ogromnym doświadczeniem, przede wszystkim rolnicy, którzy prowadzą swoje gospodarstwa, osoby z wykształceniem rolniczym nierzadko posiadający tytuły naukowe oraz biegli sądowi. Znają doskonale specyfikę produkcji rolnej, a ich profesjonalizm jest doceniany podczas oględzin na polu i pozwala Generali budować długoletnie relacje z klientami – wyjaśnia Bernard Mycielski, Dyrektor ds. Szkód Rolnych w Generali Polska.

Likwidacja szkód uprawowych to także profesjonalnie przygotowana metodyka uwzględniająca fizjologię roślin uprawnych, a w której jedną z najważniejszych zasad jest likwidacja szkody na polu lub jego części w ryzykach ubezpieczanych w sezonie wiosennym. Dzięki niej możliwe jest otrzymanie odszkodowania w przypadku szkód, które nie dotknęły całej powierzchni pola, a uszkodzona została tylko jego niewielka część.

– Generali stawia równocześnie na najnowocześniejsze rozwiązania technologiczne. Dysponuje oprogramowaniem IT, które pozwala na koordynację pracy rzeczoznawców, dokonywanie obliczeń strat bezpośrednio na polu, stałą łączność z Departamentem Likwidacji Szkód i błyskawiczne wydawanie decyzji. Nasi rzeczoznawcy docierają na oględziny pól w bardzo krótkim czasie, co zapewnia sprawny przebieg likwidacji – podkreśla B. Mycielski.

Klienci mogą na bieżąco śledzić przebieg likwidacji swoich szkód, Generali Agro przygotowało rozwiązanie w portalu www.i-Rolnik.pl. To bardzo intuicyjne narzędzie, dzięki któremu rolnik ma dostęp do informacji o statusie szkody, o polisie, podgląd map i działek ubezpieczonych pól, może także za jego pomocą prowadzić elektroniczną ewidencję zabiegów środkami ochrony roślin. A to tylko wybrane funkcjonalności portalu www.i-Rolnik.pl.


ZAŁĄCZNIKI

KONTAKT DLA MEDIÓW

Justyna Szafraniec

Justyna Szafraniec

Rzecznik prasowy

Grupa Generali

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką prywatności, gdzie znajdziesz szczegółowe informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych.